coaching zdrowotny

Życie na poważnie

Czy warto żyć „na serio”? Ze śmiertelną powagą traktować zmienne i przemijające wydarzenia życia? Z przekonaniem bronić swoich poglądów, nawet jeśli  odbywa się to kosztem relacji z osobami, które myślą inaczej? Z uporem trzymać się swoich uczuć, podkreślając, że mamy prawo je odczuwać i o nich mówić? Oceniać innych i utwierdzać się w swoich racjach?

Czy warto karmić trudy i zmagania większą energią, niż zabawę i przyjemności? Zamartwiać się i wciąż opowiadać o tym, jak jest ciężko? „Powaga stanowi pożywkę dla niepokoju i generuje napięcie, które jest jednym z głównych problemów, jakich doświadczamy w ciele, umyśle i duchu. (…) Powaga wymaga, (…) abyśmy nie pozostawili żadnego pytania bez odpowiedzi, abyśmy katalogowali, oceniali i instytucjonalizowali wszystkie aspekty naszego życia”.*

Jakże często zabawa i przyjemność stać się mogą równie męczące, co cały tydzień pracy. Planujemy je, programujemy, męczymy się na samą myśl, że mamy znowu harować jadąc w jakąś podróż, kosztem snu i odpoczynku. Spotykamy się z osobami, z którymi niekoniecznie chcemy się spotkać. Idziemy na wystawę, jednocześnie marząc, by spędzić cały dzień w łóżku. Rywalizujemy w sporcie, angażując przeciążony układ nerwowy do osiągania kolejnych celów.

Oprócz działania, w naszym życiu jest też sfera „bycia”. Bycie nie ma celu. Bycie to naturalny przejaw istnienia. Bycie jest ponad i głębiej niż kalejdoskop przemijających wydarzeń. Bycie to źródło życiodajnej energii. Podążaj za swoją energią i wyrażaj ją, bez celu. Baw się jak dziecko, które z całkowitym oddaniem robi to, na co ma ochotę. Znajdź czas i miejsce, by wyrazić tą część w Tobie, w której mieszka radość, spontaniczność i całkowita lekkość istnienia.

Z życzeniami dobra, prawdy i piękna,

Ewa Stelmasiak

 

*autor cytatu: John Travis, tłumaczenie własne

Ewa Stelmasiak

Ewa Stelmasiak

Pierwszy w Polsce certyfikowany coach wellness. Uczy relaksacji, wspiera we wprowadzaniu zmian na dobre. Pisze i bada. Wykłada i prowadzi warsztaty. Wprowadziła do nauki nową definicję wellness i ewolucyjną wizję medycyny. Przyjaciele mówią, że "Ewa to wellness", bo żyje tak, jak tego naucza, a wellness to jej prawdziwa pasja.

0 Odpowiedzi

Skomentuj

Coś Cię poruszyło, zaskoczyło, zainspirowało?
Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *