gniazdo

Ziemia niczyja

Żyjemy w strefie komfortu. Otaczamy się ludźmi podobnymi nam samym i pielęgnujemy przyzwyczajenia, które utwierdzają nas w poczuciu własnej tożsamości. Jestem indywidualistą, lubię podróże, potrzebuję spokoju – mówimy do siebie o sobie i budujemy nasze życie w taki sposób, aby było jak najbardziej komfortowe.

Jak ognia unikamy wszystkiego, co burzy nasz misternie skonstruowany świat. Gdy ktoś mówi o czymś, czego nie znamy, przezornie zmieniamy temat na taki, który dobrze znamy. Nasz umysł pomija fakty i opinie, które nie pasują do naszego światopoglądu. Wijemy sobie bezpieczne gniazdo, którego nienaruszalności bronimy jak fortecy.

Tymczasem Pema Chödrön twierdzi, że „bycie w pełni przebudzonym człowiekiem to bycie w sposób ciągły wyrzuconym z gniazda, bycie na ziemi niczyjej, po to, by doświadczać świeżości każdej nowej chwili”. Pewien gatunek ptaków w taki sposób wychowuje swoje pisklęta, że pewnego dnia przestaje je karmić po to, by musiały opuścić gniazdo i nauczyły się samodzielnie latać i pływać.

Podobne zasady zastosować możemy w stosunku do nas samych kreując w naszym życiu warunki, które pozwalają nam nauczyć się „latać” wysoko w przestworzach jako w pełni urzeczywistnieni ludzie. Udajemy się wtedy na „ziemię niczyją” w poszukiwaniu nowej tożsamości, która sięga dalej niż granice zestawu nawyków i preferencji tworzących nasze ego.

Otwieranie się na doświadczenie wychodzenia ze strefy komfortu to prawdziwa okazja do rozwoju świadomości i rozpoznania naszej najwyższej, prawdziwej natury.

Z życzeniami dobra, prawdy i piękna,
Ewa Stelmasiak.

Ewa Stelmasiak

Ewa Stelmasiak

Pierwszy w Polsce certyfikowany coach wellness. Uczy relaksacji, wspiera we wprowadzaniu zmian na dobre. Pisze i bada. Wykłada i prowadzi warsztaty. Wprowadziła do nauki nową definicję wellness i ewolucyjną wizję medycyny. Przyjaciele mówią, że "Ewa to wellness", bo żyje tak, jak tego naucza, a wellness to jej prawdziwa pasja.

0 Odpowiedzi

Skomentuj

Coś Cię poruszyło, zaskoczyło, zainspirowało?
Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *