Taniec na linie

Dajemy z siebie wszystko, a nawet więcej. W każdej chwili jesteśmy na sto procent angażując swoje siły i energię w to, by wszystko wypadło pomyślnie.

Minuty każdego dnia naszego życia dzielimy między bliskich i pracę. Balansujemy pomiędzy dobrą mobilizacją do działania a wyczerpaniem.

Utrzymanie się w optymalnej równowadze wymaga świadomego wysiłku i samoobserwacji. Przypomina taniec na linie nad przepaścią. Każdy krok wymaga uważności.

Czasami pozwalamy wahadłu na rozhuśtanie pomiędzy maksymalnym przeciążeniem a totalnym relaksem. Odbijamy się bezwolnie od tych ekstremów jak bezradne piłki.

Zmiana kierunku wahadła z relaksu na pracę może się wiązać z nieprzyjemnym zgrzytem. Przypominać może zawracanie ciężkiego i rozpędzonego okrętu, który bezwzględnie pragnie dotrzeć do celu.

Codziennie rano gdy dzwoni budzik słyszymy wezwanie do tańca. Każdy krok stawiajmy świadomie zachowując balans.  Wahadło łagodnie znajduje swój środek bo wie, że skrajności mu nie służą.

Odchylenia zadzieją się naturalnie i będą na bieżąco korygowane ku środkowi. Gdy tak balansujemy na linie, życiowa akrobatyka staje się prawdziwą przyjemnością.

Jeśli czujesz się przeciążony/a życiowymi obowiązkami, napisz do mnie na adres e.stelmasiak@wellnessinstitute.pl.

Z życzeniami dobra, prawdy i piękna,

Ewa Stelmasiak.

Ewa Stelmasiak

Ewa Stelmasiak

Pierwszy w Polsce certyfikowany coach wellness. Uczy relaksacji, wspiera we wprowadzaniu zmian na dobre. Pisze i bada. Wykłada i prowadzi warsztaty. Wprowadziła do nauki nową definicję wellness i ewolucyjną wizję medycyny. Przyjaciele mówią, że "Ewa to wellness", bo żyje tak, jak tego naucza, a wellness to jej prawdziwa pasja.

0 Odpowiedzi

Skomentuj

Coś Cię poruszyło, zaskoczyło, zainspirowało?
Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *